To był wspaniały dzień. Bawiliśmy się bardzo długo w ogrodzie, skacząc na „hopsalniach”, grając w piłkę, badmintona, zbijanego, bawiąc się chustą animacyjną, przeciągając linę itd. Panie Helena i Kasia zrobiły pyszne oponki a Wujciu Lesiu kupił nam słodziutkie truskawki. Panie Natalia i Kasia pomalowały twarze tym, którzy chcieli. A to wszystko przy dobrej pogodzie i świetnych humorach.
„Pan Maluśkiewicz na morzu pełnym dźwięków”
Jak zawsze muzycy z Lubuskiego Biura Koncertowego zachwycili nas grą, historią i wyglądem. Byli marynarze, Pan...









