Neptun i Smutniczka czyli jak tuba z harfą rozmawiała

Dzisiejszy koncert to było spotkanie muzycznych przeciwieństw. Tuba – o niskich, tubalnych, momentami groźnych dźwiękach i harfa – delikatna, cicha, subtelna. Gdybym szukała porównania w świecie zwierząt, powiedziałabym, że spotkał się niedźwiedź z motylem. Chociaż patrząc na wielkość instrumentów – sprawa wygląda zupełnie inaczej. Czy wiecie ile strun ma harfa? 38 i do tego jedna struna może wydawać więcej niż jeden dźwięk. To piękny i ciekawy instrument.

Sylwester

Sylwester 2025

My już przywitaliśmy Nowy Rok, razem z mieszkańcami Kiribati. A zaczęliśmy od poloneza! Był też walc (ten z Harrego...