Sikorki też miały dzisiaj gościa – mamę Felicji – Zuzę, która przyszła nam poczytać. Ale to nie było zwykłe czytanie. To była uczta literacka, mały teatr kukiełkowy, festiwal emocji i ciekawości, po prostu BAJKA! Jestem zachwycona. Tak to jest kiedy zaprosi się aktorkę na czytanie. Z wdzięcznością zapraszam na jeszcze! 🙂
Przyszła zima biała
Wreszcie w Legnicy spadł śnieg. Nie czekaliśmy aż się rozpuści, tylko wszyscy wyszliśmy na sanki, kuligi i śnieżne...









