Owerlok, renderka, stebnówka… innych nazw nie zapamiętałam. To wszystko są różne maszyny do szycia, które obserwowaliśmy dzisiaj przy pracy w szwalni. Niesamowite to było. Niektóre dziewczynki nie mogły się oderwać od maszyny przyszywającej gumkę do leginsów. A wszystko dzięki uprzejmości Mamy Ady i Tymona. Bardzo dziękujemy. 🙂
Spotkanie z motylami
Pani Monika - mama Natalki - zrobiła nam dzisiaj niesamowitą niespodziankę. Przyniosła do "Mojej Bajki" motyle....









