Myślę, że to nie była zwykła sensoplastyka. To było sensoplastyczne szaleństwo! Pani Agnieszka przygotowała dla dzieci tyle propozycji, że aż Im zazdroszczę. Mogły pobawić się ziemią, piaskiem, sianem, mchem, cieczą nienewtonowską, kolorowym ryżem i pomalować na lustrze. Bardzo dziękuję Ci Agnieszko za danie dzieciom tyle radości.
„Nowe przygody Plastusia”
Premiera naszego przedstawienia o nowych przygodach Plastusia za nami. Widziałam dużo stresu i tremy w dzieciach...









