Po „zajączkowych” emocjach był czas na wyciszenie i pracę twórczą, przy ozdabianiu kartonowych jajek. Przy okazji mogliśmy podotykać różne nasiona, makarony i oczywiście poćwiczyć sprawność ręki. I znowu zachwyciłam się efektem. 🙂
„Nowe przygody Plastusia”
Premiera naszego przedstawienia o nowych przygodach Plastusia za nami. Widziałam dużo stresu i tremy w dzieciach...









