I znowu Ananaski miały powód do świętowania – urodziny Michała. Był tak rozbawiony i roześmiany, że chyba nie usłyszał naszych życzeń. A były to: dobra zabawa, fajne zabawki i dobre towarzystwo. Sto lat Michałku!
Przyszła zima biała
Wreszcie w Legnicy spadł śnieg. Nie czekaliśmy aż się rozpuści, tylko wszyscy wyszliśmy na sanki, kuligi i śnieżne...









