Dawna restauracja WZ, później WZ Praha, Fabryka Pizzy i wreszcie Fabbrica Italian Comfort Food – bo taka jest chyba obecna nazwa – to miejsce do którego poszły dzisiaj Ziółka. Po co? Żeby zrobić sobie samodzielnie pizzę a potem ją zjeść ze smakiem, popijając pyszną lemoniadą. Oprócz ćwiczenia samodzielności Ziółka poznawały tajniki rzemiosła kucharza. A uczył nas tego Pan Łukasz ze swoją żoną Panią Kingą. Jesteśmy Wam ogromnie wdzięczni.
Zajęcia Dziuraków – Ania
Tydzień Dziuraki zakończyły zabawą z kamykami. Tym razem lekcję przygotowała Pani profesor Ania. Zajęcia były...









