Pan Rafał – tato Grzesia – przyszedł nam poczytać. Książka była o przygodach żółwi, które podróżowały i miały różne przygody i różne spotkania. Było też krótkie spotkanie ze skarpetkami, ale bardzo krótkie. Dziękujemy za ten wspólny czas.
„Pan Maluśkiewicz na morzu pełnym dźwięków”
Jak zawsze muzycy z Lubuskiego Biura Koncertowego zachwycili nas grą, historią i wyglądem. Byli marynarze, Pan...









