Z ogromną przyjemnością patrzyłam dzisiaj na obrazy kolejnej edycji Promocji ale również na reakcje dzieci. Emocje były bardzo rozstrzelone: od zachwytu i radości do smutku. Było dużo zaciekawienia i dużo ciekawych rozmów. Fajne jest to, że przy Pani Faustynie każdy może wyrazić swoje myśli i odczucia. Powoli stajemy się wytrawnymi odbiorcami sztuki.
Jesienne prace w ogrodzie – Ufoludki
A tymczasem... Ufoludki zabrały się za grabienie liści w naszym ogrodzie (jak co roku o tej porze) i zebrały 2...









