Dawno nie było u nas Pani Izy i dzisiaj wreszcie przyjechała. Ze ślimakami afrykańskimi. Poznaliśmy ich budowę – wiemy gdzie mają schowane organy takie jak serce i żołądek. Kości nie mają dlatego są mięczakami. Lubią deszcz – traktują go jak dyskotekę. Jest kilka rodzajów ślimaków – pomrowów nie lubimy. Śluz ślimaka afrykańskiego ma właściwości lecznicze dlatego wszyscy wzięliśmy go do rąk. A Misie chcą ślimaka w przedszkolu na stałe… kto wie?
Poznajmy się
Bardzo miłe było dzisiejsze popołudnie w naszym ogrodzie. Spotkaliśmy się w jednym, głównym celu - żeby ustalić...









