Sto lat niech żyje nam, sto lat niech żyje nam… do melodii „Deszczowej piosenki” zaśpiewałam dzisiaj Hani. 🙂 Mogłam też spełnić życzenie solenizantki, bo gdy spytałam o czym marzy, odpowiedziała: „O lalce”. Wszystkiego najlepszego Haneczko od całej „Mojej Bajki”!
Jesienne prace w ogrodzie – Ufoludki
A tymczasem... Ufoludki zabrały się za grabienie liści w naszym ogrodzie (jak co roku o tej porze) i zebrały 2...









