Wow! Julek przyniósł na urodziny piniatę! Ananaski stukały, stukały… ale jej nie rozbiły. Zbyt solidnie została zrobiona. Ale udało się dotrzeć do zawartości, czyli do podarunków dla dzieci. Było dużo dobrej zabawy i radości. Z wdzięcznością śpiewaliśmy Julkowi 100 lat! Wszystkiego dobrego Ci życzymy!
Spotkanie z motylami
Pani Monika - mama Natalki - zrobiła nam dzisiaj niesamowitą niespodziankę. Przyniosła do "Mojej Bajki" motyle....









