Ileż się u nas dzisiaj działo! Bawiliśmy się we wróżenie, czyli próbowaliśmy przewidzieć przyszłość – chociaż dzieci doskonale wiedzą, że to jest niemożliwe. Było bardzo dużo różnych sposobów wróżenia i każdy miał okazję skorzystać z wielu stanowisk. Było lanie wosku, wróżby w cukierkach, balonach… Ale chyba największą frajdę dzieciom sprawiło przebranie się i udawanie kogoś innego. Bo fajnie jest wcielić się w Rona, Harrego, kota, sowę Hedwigę, wronę, wróżkę, nietoperza czy Hermionę. Nawet jeśli Hermiona zamieniła się częściowo w kota, po wypiciu eleksiru wielosokowego. 😉
Dogoterapia z Rubinem
Rubin rzucał kostką i liczba wyznaczała numer puzzla. Układaliśmy je, liczyliśmy i wyciszaliśmy się razem z...









