No i przyszła – wiosna oczywiście. Pożegnaliśmy się dzisiaj z zimą i z panną Marzanną. Czekamy aż sobie pójdzie z naszego ogrodu. Widzieliśmy już wiosenne kwiaty: złoć żółtą, fiołki, przebiśniegi, krokusy, hiacynty i żonkile. Widzieliśmy też pierwsze owady. Jeden uwieczniony jest na zdjęciu. Pije nektar ze złoci.
„Poczytaj mi mamo”
Drugi zachwyt miały Ufoludki, do których przyszła mama Juliana - Martyna. Przyszła żeby poczytać dzieciom i...









