Żegnaliśmy się dzisiaj z zimą. Byliśmy Jej wdzięczni za śnieg, za lód, za sople, za śnieżki… Zrobiliśmy wcześniej Marzannę, która była naszą wizją odchodzącej zimy. Zostawiliśmy ją w ogródku, żeby sama zdecydowała kiedy chce odejść. I witaliśmy wiosnę! Śpiewaliśmy jej piosenki, graliśmy na grzechotkach własnej roboty, wędrowaliśmy przez park podziwiając wiosenne kwiaty. Wiemy, że jeszcze trochę trzeba poczekać, aż będzie ciepła i słoneczna pogoda. Ale jesteśmy wdzięczni za to co jest.
Dogoterapia z Rubinem
Rubin rzucał kostką i liczba wyznaczała numer puzzla. Układaliśmy je, liczyliśmy i wyciszaliśmy się razem z...









