Ponieważ mamy 2 aparaty fotograficzne, zdjęć zrobiłyśmy bardzo dużo. I szkoda Wam ich nie pokazać. Po latach, gdy będziemy je oglądać, będzie można powspominać te chwile spędzone razem na zabawie, ruchu, doświadczaniu i poznawaniu świata.
„Nowe przygody Plastusia”
Premiera naszego przedstawienia o nowych przygodach Plastusia za nami. Widziałam dużo stresu i tremy w dzieciach...









