Na wycieczkach zwykle mamy 2 aparaty fotograficzne. Stąd tyle zdjęć. Ale inny fotograf zauważa inne rzeczy. Szukanie skarbu i dzielenie się nim, oglądanie lochu głodowego, narzędzi tortur i przymiarki w dybach… a wszystko w jesiennym klimacie. Zdecydowanie za mało czasu na dogłębne poznanie Grodźca.
Dogoterapia z Rubinem
Rubin rzucał kostką i liczba wyznaczała numer puzzla. Układaliśmy je, liczyliśmy i wyciszaliśmy się razem z...









